Capello: „Remis Ligi Mistrzów, mogło być gorzej. Czteroosobowa przeprawa Włoch do 1/8 finału jest w zasięgu ręki”.

Inter, Napoli, Juventus i Atalanta – możecie się uśmiechnąć. Mogło być znacznie gorzej, ale losowanie w Monte Carlo było wyrównane: ta Liga Mistrzów jest w zasięgu naszych drużyn, a awans do 1/8 finału jest możliwy. Zacznijmy od wicemistrzów Europy. Inter trafił na dwie bardzo groźne angielskie drużyny, Liverpool Salaha i Arsenal Gyokeresa, ale ma znaczną przewagę: zmierzy się z nimi na San Siro. I uważajcie, bo kluby Premier League, z dala od swoich stadionów, bywają mniej skuteczne psychologicznie. Inter dobrze o tym wie, pokonując Arsenal w Mediolanie w zeszłym roku w pierwszej fazie rozgrywek. U siebie Chivu rozegra jeszcze dwa „łatwe” mecze, ze Slavią Praga i Kairatem: San Siro dało nam ogromnego kopa w ostatniej Lidze Mistrzów (Inter wygrał wszystkie mecze rozgrywane przed własną publicznością) i zrobi to ponownie tym razem. Oczywiście, trzy z czterech meczów wyjazdowych nie będą łatwe, ponieważ Nerazzurri będą musieli grać w Dortmundzie, Amsterdamie i Madrycie na stadionie Atletico Madryt, ale Inter ma dziś pełne prawo czuć się lepszy od Borussii, Ajaxu i Atletico Madryt.
La Gazzetta dello Sport